Amonit przysporzył mi nieco problemu. Trzeba było przypiłować, żeby nadać odpowiedni kształt.
Potem to oplatanie.. o matko.. nieregularny kształt i grubość kilka prób
i błędów, kolejna próba - udało się! Amonit opleciony, ale... co dalej? W głowie parę pomysłów, ale każdy wadliwy ;) Nie chciałam, żeby było nudno, ale amonit sam w sobie jest na tyle ciekawy, że nie chciałam go przysłonić swoim talentem :P Efekt końcowy wygląda tak:
i błędów, kolejna próba - udało się! Amonit opleciony, ale... co dalej? W głowie parę pomysłów, ale każdy wadliwy ;) Nie chciałam, żeby było nudno, ale amonit sam w sobie jest na tyle ciekawy, że nie chciałam go przysłonić swoim talentem :P Efekt końcowy wygląda tak:
UWAGA! UWAGA!
Ogłoszenia parafialne:
Dorobiłam się nowego aparatu - jakość zdjęć się poprawi..(ła)
W związku z powyższym mam też pytanie:
Które zdjęcia bardziej wam się podobają - z tłem białym (jak w tym poście), czy na tej zmiętym papierze ryżowym po przejściach? :) Czekam na (p)odpowiedzi ;)